Szyna montażowa na osłonę lufy

Karabin który mam jako podstawowe wyposażenie w pracy ma już swoje lata. Kupiłem go za pierwszy dodatek do ekwipunku, i od tamtego czasu nie mam zamiaru wymieniać go na żaden inny. Z czasem jednak pojawiały się różne dodatki do broni, które miałem okazję testować w karabinach kolegów, a które nie pasowały do mojej broni w ogóle.

Szyny montażowe do karabinu

szyny montażowe do broniMój karabin pamiętał jeszcze czasy gdy nie było zbyt wielu dodatków do broni, aczkolwiek jego nowe warianty były ciągle ulepszane i udoskonalane. Nie chcąc zmieniać sprawdzonej broni, poradziłem się kolegów, znających się bardziej na sprzęcie, by dowiedzieć się jak mogę zmodernizować karabin. Przede wszystkim, polecili mi zamienić całą osłonę lufy na szyny montażowe do broni. Nowsze modele mojego karabinu już posiadały takie szyny fabrycznie, i nie było żadnego problemu z wymianą, gdyż szczegóły konstrukcyjne pozostawały takie same w każdym modelu, i części pasowały do siebie niezależnie od producenta. Wybrałem lekki układ ris, o wadze niewiele większej niż osłona lufy, mający również niewielkie rozmiary. Mimo tego, miał on cztery długie szyny do montowania akcesoriów z fabrycznymi zaślepkami, a także zapewniał o wiele lepszą wentylację i chłodzenie lufy niż tradycyjna osłona. Mogłem na tym układzie spokojnie zamontować wszystkie potrzebne mi dodatki, przedni chwyt dla wygody strzelania, dalmierz laserowy dla jeszcze większej precyzji na prawym boku i latarkę o dużej mocy na lewym.

Wzorem kolegów, na grzbiecie szyn zamontowałem miniaturową lunetę na regulowanym mocowaniu, do zbliżania obrazu kolimatora. Dzięki tym szynom, jedną prostą wymianą, nie zajmującą nawet pięciu minut mogłem zmodernizować cały karabin do współczesnych standardów, nie odstając od kolegów w wyposażeniu.

Komentarze są wyłączone