Motyl na fotografii ślubnej

Motyl na fotografii ślubnej

W życiu człowieka jest kilka momentów niezwykle ważnych, przełomowych. Jednym z nich jest według wielu osób ślub, kiedy decydujemy się dzielić życie z innym człowiekiem na wszystkich niemal poziomach.

Fotografia ślubna w częstochowskim mieszkaniu

fotografia ślubnaZwłaszcza dawniej na wsiach śluby były szczególnie celebrowane, była to odskocznia od codziennego życia pełnego znoju, okazja na zaznanie zabawy i radości. Na wesela przygotowywano duże ilości jedzenia, żeby pokazać, że rodzina młodych jest majętna. Cieszono się, że udało się wydać córki za mąż i będą miały zapewnioną przyszłość. Kiedy nadszedł czas aparatów fotograficznych, fotografia ślubna Częstochowa stała się obowiązkowym elementem wystroju każdego domu. Koniecznie była dużego formatu, mniej więcej rozmiaru dzisiejszej kartki z bloku A4, oprawiona w miarę możliwości w szkło i ramkę. Moja babcia również miała w domu taką fotografię, tuż po ślubie dziadek dostał wezwanie na wojnę i musiał wyjechać. Przez cały czas, kiedy go nie było, babcia traktowała zdjęcia jak świętość, był to dla niej punkt zaczepienia w życiu, przywodziła na myśl dobre chwile. Na szczęście dziadek po latach wrócił z wojny cały, babcia ponoć wiedziała, że tego dnia wróci jej mąż, bo na fotografii usiadł motylek, co miało być dobrym znakiem.

Wkrótce potem urodziła się moja mama, dziadkowie nie mieli dziedzica, który zająłby się gospodarstwem, przeprowadzili się więc do Częstochowy, kiedy byli już w podeszłym wieku. W nowym mieszkaniu fotografia ślubna również zajmuje honorowe miejsce na ścianie w największym pokoju, jej widok przywołuje wspomnienia.

Źródło:

www.bartoszplonka.pl

Komentarze są wyłączone