Centrum ogrodnicze w Białymstoku i moja działka

Centrum ogrodnicze w Białymstoku i moja działka

Moja działka zawsze była dla mnie ważna. Nie chciałam, żeby to był tylko trawnik porośnięty tujami dookoła. Chciałam, żeby tam naprawę znalazło się coś i ładne i ciekawego. Poza tym, marzyłam o tym, żeby mieć własny ogródek z owocami i warzywami.

Centrum ogrodnicze i jego zaopatrzenie

centrum ogrodniczeTakie drzewka owocowe pięknie kwitną, a potem możemy zrywać nasze owoce i zjadać je prosto z drzewa. W Białymstoku nie ma co prawda sprzyjającego klimatu dla wielu roślin, ale na pewno coś się dla mnie znajdzie. Przede wszystkim warto jest odwiedzić centrum ogrodnicze  w Białymstoku. Tam na pewno będą mieli szeroki wybór produktów. Przede wszystkim zależało mi właśnie na owocach i warzywach, więc szukałam działu z takimi roślinami. Tutaj akurat mieli przede wszystkim nasionka i flance warzyw, więc musiałam odwiedzić też sklep ogrodniczy, żeby kupić kilka drzewek. Zdecydowałam się na jabłonie i grusze, bo to moje ulubione owoce, a podobno czereśnie i tak zjadają szpaki, i dla nas niewiele zostaje. Myślałam może, że szkółka drzew i krzewów też mogłaby mi coś doradzić. Muszę przecież kupić też inne rzeczy, a nie tylko same drzewa i krzewy owocowe. Potrzebne mi było coś na żywopłot. Na szczęście szkółka krzewów ozdobnych miała kilka roślin w swojej ofercie, które nadawały się do tego celu, a nie były to te paskudne tuje. Od razu zabrałam się do pracy. Przede wszystkim potrzebna była mi też dobra ziemia.

 

Bez niej nic nie urośnie, jak należy, a żyzność gleby bywa różna. Lepiej jest nie ryzykować i od razu wszystko załatwić, żeby potem nie zastanawiać się, dlaczego nic nie chce rosnąć na mojej działce. Na pewno przyda się także trawa i nawozy do drzew.

Komentarze są wyłączone