Bieżniki na stół kuchenny

Bieżniki na stół kuchenny

Gdy w końcu zaczęłam urządzać dom po swojemu, ponieważ dostałam piętro domu rodzinnego, dbałam o każdy detal. Postanowiłam udowodnić mamie, że będzie ze mnie dobra pani domu i potrafię sobie ze wszystkim poradzić. Wszystko było dla mnie ważne, od koloru obrusu, żeby pasował do ścian i mebli, po jakieś drobiazgi, typu ozdobne solniczki.

Nowy zachwycający bieżnik

kolorowe bieżniki na stółGdy już wszystko miałam gotowe w kuchni, postanowiłam kupić jeszcze jakieś kolorowe bieżniki na stół pasujące do wystroju. Mój obrus był dość lekki i prosty, więc jakbym położyła jakiś cięższy bieżnik na niego, to na pewno prezentowałby się lepiej, i by go nie podwiewało. Wybrałam się do sklepu, w którym można było takie rzeczy kupić. Był okres weselny, więc większość bieżników była w bardzo dużym rozmiarze i pasujących do weselnych uroczystości. Ja, szukałam takiego zwykłego domowego, ale też chciałam, aby wyglądał w miarę elegancko. Postanowiłam więc szukać w dziale ze stonowanymi kolorami. Zawsze podobały mi się bieżniki u mojej cioci, które potrafiły odmienić wygląd pomieszczenia, w którym się jadło. Czułam się zawsze jak na jakimś bankiecie, mimo, że była to zwykła kawa i ciastko. Wystrój pomieszczenia daje bardzo dużo. Potrafi całkowicie wszystko odmienić i człowiek o wiele lepiej się czuł, gdy wszystko było elegancko ozdobione. Wzięłam sobie za punkt honoru, że mój dom, będzie od A do Z, taki, jaki sobie wymarzyłam, ze wszystkimi drobnymi szczegółami. To było dla mnie bardzo ważne.

Wybrałam bieżnik o kolorze kontrastowym do obrusu, żeby z daleka rzucał się w oczy. Za jakiś czas kupię jakiś bardziej stonowany, ale teraz, chcę, aby wyglądał olśniewająco, przy tych wszystkich innych nowych detalach, które sobie sama dopracowałam. Mama będzie ze mnie dumna, że dałam radę.

Comments are closed.